forum.bezdroza.pl

Poszukiwany towarzysz podróży - Albania rowerami

hehadron - Nie Sie 03, 2008 11:46 pm
Temat postu: Albania rowerami
Poszukiwani chętni (a chętne jeszcze bardziej :) na wyprawę rowerową do Albanii + Czranogóry + Jugosławii, warunki namiotowo-przydrożnoknajpiane,

Kto jedzie: tacy co już jeździli po Ukrainie, Mołdawii, Rumunii i tacy co to co najwyżej do Słowacji wpadli, mega doswiadczenie rowerowe nie jest wymagane, zawsze się znajdzie ktoś kto pomoże rower naprawić, tempo dostosowujemy do najsłabszego danego dnia
Stan obecny ekipy: 5 chłopaków i 1 dziewczyna

W granicach 11-25 sierpnia (2 tygodnie)

Noclegi: w namiotach, które wieziemy w sakwach (generlanie na dziko) lub w okolicznych restauracjach i gospodarstwach
dojazd: (plan na dziś) lot na Korfu + prom
powrót: pociąg z któregoś miast w Jugosławii

Trasa: generalnie wzdłuż wybrzeża, na 70% zajedziemy do Tirany, na 90% do Dures, dziennie 60-100 km (zaleznie od trasy); a jak bardzo bedzie górzysice i duzo roweropchania to i po 30 km sie rozbijemy z obozem

Kasa: koszty: samolot na Korfu + prom + pociąg z powrotem z terenu Jugosławi: około 850-900 zł, reszta zależy od stopnia w jakim zmaierza się pochłaniać napoje wyskokowe oraz obiady, z doświadczeń z poprzednich wypraw to: 5-40 zł dziennie (dzięki wspólnym obiadkom to naprawdę możliwe!)

Wyszynk: parzocha i herba z rana, po trasie wpadanie do przydroznych knajp i sklepów, specjalne przystanki na tanie lody, wpsólne gotowanie wieczornej wyzerki w stylu berbelucha (sos z rzeczy, które własnie mamy pod ręką i w sakwach + zapychacz ryzowo kaszowy) a czasami nawet smazenie plackow ziemniaczanych w menazce

Opierunek: gdzie tylko się da

Atrakcje: piękne zjazdy, długie ambitne podjazdy po trasie, która nagle zmieni się w żwirówkę nagradzane na szczycie zimnym piwem i 10 minutami wzajemnych gratulacji, kapiele w arcyzimnych jeziorach, wieczór pieśni polskiej przy sliwowicy, nieustranne próby nawiązania kontaktu z autochtonami, zatrzymywanie się tam gdzie nam się zechce, picie komptu i miejscowych trunkow za "druzbu narodów" na schodach sklepów i podworkach miejsocwych bossów, masowanie łańcuchów a czasem nawet pleców, kapmingowanie bez skrepowania na szkolnych boiskach, w miejskich parkach, po ludziach i pod gwiazdami na skrawku drogi wystarczjąco płaskim by rozbić namiot, opowieści z poprzednich wypraw, codziennie arbuz a oprócz tego specjały kuchenne i tolerancja dla wegetarianizmu lub wstrzęmięźliwości alkoholicznej i najwspanialsze na swiecie uczucie gdy po powrocie do cywilizacji bierzesz prysznic we własnej łazience

Info: mion24@poczta.onet.pl lub agnieszka@macte.pl

Waclaw - Wto Sie 05, 2008 12:28 pm

niezły opis :cool:
mirandaxxx - Śro Kwi 08, 2015 9:23 am

Sam pomysł też, tylko jak się do takiej wyprawy dobrze przygotować?
Bo rower, opis znajdziecie na http://www.mmwroclaw.pl/a...rt,t,id,tm.html
Ale cała reszta- to dopiero wyzwanie :-/


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group