forum.bezdroza.pl

Europa Zachodnia i Północna - Stopem na Sylwestra do Paryża!!!

Anonymous - Pią Gru 10, 2004 11:01 am
Temat postu: Stopem na Sylwestra do Paryża!!!
Witam!
Wymyśliłem z moją dziewczyną, że dość już mamy standardowych sylwestrów... Pora na coś ciekawszego. Chcemy pojechać stopem do Paryża i może uda nam się poznać kogoś ciekawego:) Najlepiej by było zorganizować jakąś międzynarodową imprezę z ludźmi, np. z www.hospitalityclub.org . Myślę, że coś z tego wyjdzie...
Ale moje pytanie dotyczy samej podróży... Jak najlepiej dojechać stopem do Paryża? Na jakie przejście graniczne w Polsce najlepiej się udać? Dodam, że będziemy ruszać z Krakowa.

A może ktoś z Was ma ochotę ruszyć z nami? Im więcej osób tym lepiej!!! I zabawniej!!! Pomyśl... kolejny rok spędzać Nowy Rok w Polsce, na jakiejś marnej imprezie? Może warto się wyrwać do pięknego Paryża, stolicy kultury? ;) Co Ty na to? I przy okazji możemy sobie zrobić konkurs, kto szybciej dojedzie do Paryża :) )))
RUSZ SIĘ!!!!!!!!! :) )))))
Jeśli masz jakiś pomysł, masz ochotę jechać albo możesz nam poradzić w kwestii wyboru drogi to miło będzie jak się odezwiesz:)
Mój mail: m.fenrir@interia.pl
GG: 4618681

Do zobaczenia na trasie :)

Anonymous - Wto Gru 14, 2004 4:58 pm
Temat postu: Paris :)
Witam!

Co do wyboru trasy - osobiście kierowałbym się na Zgorzelec, Frankfurt a. M. i Luxemburg. Oczywiście to tylko moje zdanie bo taką to właśnie trasą wracalem z Paryża do Polski (dojechalem całkiem inną przez Amsterdam i Brukselę). Poruszając się od stacji do stacji [benzynowej] ze znalezieniem transportu problemów nie miałem!

Jak dla mnie Paryż bomba! . Nie będę wam polecał nic - sami zobaczycie to na co będziecie mieli ochotę... a jest co oglądać! Ja pokochałem klimat tego miasta i bagietki :D . Jakbyście chcieli coś się dowiedzieć to możecie pisać na forum. Będziecie mieć co robić na pewno!

Sam bym pojechał, ale zaklepane mam już górki i mam nadzieję masę śniegu :D Powodzenia w realizacji pomysłu...

Polecam jeszcze www.autostop.digimer.pl :!:

Anonymous - Wto Gru 14, 2004 6:33 pm

Wielkie dzięki za odpowiedź:))
Myślę, ze spróbujemy ze Zgorzelca tam pojechać. Na pewno coś się złapie:) Tylko jeślibyś mógł, to napisz jeszcze jak się stamtąd wydostać :) Gdzie wyjść na stopa? Masz jakieś doświadczenia w tej materii? Wyjechać z taaaakiego miasta jest bardzo ciężko (nie mogę zapomnieć Rzymu rok temu...a to było lato:( ).
Jeśli znasz jakieś fajne, klimatyczne miejsca w Paryżu, gdzie np. mozna popstrykać ciekawe fotki to napisz coś o nich. Oczywiście nie mówię o jakiś oczywistościach z przewodników:)
A tak w ogóle szkoda, że Sylwester masz już zaplanowany...:( W każdym razie życzę dużo śniegu!!!


A reszta forumowiczów????????? Czemu nikt się nie odzywa????!!!!!! Może ruszycie się jednak???? Im nas więcej będzie tym zabawniej:))) A jeśli chodzi o nocleg to spróbujcie na www.hospitalityclub.org . My juz znaleźliśmy jakieś miłe osoby, więc czemu nie ktos inny?
Noooooo!!!!! Dalej!!!! RUSZCIE SIĘ!!!!!!! :))) (przepraszam, że krzyczę:) to z entuzjazmu:))

Pozdrawiam!!!! :)

Anonymous - Śro Gru 15, 2004 12:10 am

Właśnie! To jest najgorsze... Wykorzystalem metodę na litość :D tzn. popatrzyłem na plan gdzie jest jakaś najdalej położona stacja benzynowa, wsiadłem w metro i pojechałem. Gdy dotarłem do niej wyjełem kartkę i napisałem po angielsku: Kocham Paryż ale chce się z niego wydostać... Podziałało i miałem transport z całką miłą niemką :lol: Dacie sobie radę na pewno...
Anonymous - Śro Gru 15, 2004 11:14 am

Haha :) Świetne :) Też o tym często myśleliśmy, ale nie chciało się pisać. Wolimy "pukać w szybkę" i błagać o zabranie nas z jakiegoś miejsca. Raz prawie rzuciliśmy się pod koła ruszającego TIRa. Ale to był Polak i udało sie dojechać do kraju :) Szkoda, że dopiero w połowie drogi spytaliśmy gdzie on do tej Polski jedzie... Okazało sie, że do Szczecina :shock: A my chcieliśmy do Krakowa :) Hehe Ale i tak było nieźle - całe Niemcy z południa na północ w jedną noc :)
A jak z tymi miejscami w Paryżu? Możesz polecic coś co szczególnie Cię urzekło?

Anonymous - Śro Gru 15, 2004 6:25 pm

:D Zobaczyłem przez 3 dni to co poleca prawie każdy przewodnik który weźmiesz do ręki. To wszystko składa się na klimat Paryża. Mnie spodobała się dzielnica Montmarte, leniwe wieczorne spacery nad Sekwaną, bagietki i czerwone winko [najdroższe z najtańszych :P ] :!:
Denerwowali mnie tylko marokańczycy sprzedający pamiatki pod wieża. Trochę się narzucają, ale można się z nimi potargować i tanio kupić :)

trochę cen [które pamiętam];
Pamiętam że wjazd na III poziom wieży to koszt 10,40 a wejście scodami na II poziom chyba 3,50. Luwr to prawdopodbnie ~8,00

Anonymous - Czw Gru 16, 2004 4:10 pm

Więcej niż 3 dni czasu pewnie nie będe miał. Mam nadzieję, że moje odczucia bedę takie jak Twoje:) Szkoda, że tam tak drogo... Niestety, budżet przewidziany na tą podróż jeszcze nie istnieje, i raczej nie będzie szalony ;) Ale co tam... jedzonko można wziąć z domu :)
A jak tam u Francuzów z angielski? Bo mity mówią, że nie chcą mówić w żadnym języku poza swoim... A ja znam może dwa słowa :oops: Swoją drogą na stronce Hospitality jest mnóstwo Francuzów i często zamieszczają oni opis tylko po francusku :( Hhhmmm....

Anonymous - Sob Gru 18, 2004 1:31 pm

Hmmm ja poruzaumiewałem się wyłącznie po angielsku, ponieważ francuskiego w zyciu się nie uczyłem... Mozna powiedzieć, że ludzie rozumieją ten język bo przecuież rocznie przewija się u nich masa turystów. Często zdarzyło mi się porozmawiać po ang w skklepach ale nie raz było tak, że musiałem po angielsku i na migi... Co do sklepów to pozostają supermarkety. Przy większych atrakcjach opisy i ludzie potrafia sie porozumieć po ang a raz nawet zdarzyło mi się po polsku :)
Anonymous - Sob Gru 18, 2004 1:36 pm

Sorki za pisownie ale dopiero co wstałem i jeszcze jestem zaspany...

Przypomniałem sobie coś, a dotyczy to Luwru. Jak ja tam byłem [czyli lipiec 2004] można było wejść do Luwru za free praktykując taki sposób., że pokazywało się legitymacje studencka i tłumaczyło się, że jest się studentem architektury. Własnie oni mieli wjazd za darmoche... ale kolega ktory byl we wrzesniu mówił ze nie podziałało, ponieważ zmienił sie regulamin, ktroy kasjerka podsunela mu pod nos. I nietety musiał zapolacic!

Anonymous - Pon Sty 03, 2005 6:41 pm

Nie chcieliście jechać?? To ŻAŁUJCIE :lol: :lol:
A było rewelacyjnie :D :D I w sumie bardzo łatwo tam dojechać :D

Anonymous - Pon Sty 03, 2005 6:43 pm

Eeee.... ten gość to oczywiście ja :)
Pozdrawiam


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group