|
Krym-z namiotowego puntku widzenia ;) |
| Autor |
Wiadomość |
1219ania
Wiek: 27 Dołączyła: 06 Lip 2008 Posty: 3
|
Wysłany: Nie Lip 06, 2008 9:57 pm Krym-z namiotowego puntku widzenia ;)
|
|
|
| Witam.Jak wygląda sytuacja z polami namiotowymi na Krymie?Interesuję mnie okolice Yevpatorii,Jałty(bądż okolic),Ałushty,Sudaku i Fieodosji.Jeśli nie ma wyznaczonych miejsc,można na dziko?Będę wdzięczna za każdą informację.W szczególności za namiary na fajne campingi. |
|
|
|
 |
kunek
Dołączył: 26 Wrz 2006 Posty: 88 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Lip 06, 2008 11:53 pm
|
|
|
nie ma kempingów w sensie europejskim:)
w Sudaku koło twierdzy można spoko się rozbijać...
a kiedy się udajecie na Krr? |
|
|
|
 |
1219ania
Wiek: 27 Dołączyła: 06 Lip 2008 Posty: 3
|
Wysłany: Pon Lip 07, 2008 5:57 pm
|
|
|
Wyjeżdżamy 19-ego lipca,tak żeby na granicy być w nocy.
http://ukrainki.pl/zelu/?...to-balaklawa,27
Tutaj jest pole namiotowe,cennik OK,ciekawe czy tylko aktualne. |
_________________ [img]http://www.suwaczek.pl/cache/7d4e761b97.png[/img] |
|
|
|
 |
kura
kura
Dołączyła: 29 Lip 2008 Posty: 6
|
Wysłany: Wto Lip 29, 2008 11:00 am
|
|
|
rok temu nocowałam w różnych częściach Krymu pod namiotem, prawie zawsze na dziko. W Jałcie np. za winnicą na południe od polany skazok, koło koktebelu w okolicach zajmowanych przez obozowiski hippisów (?), w sewastopolu - ekstremalnie - pod pomnikiem gorodu-gieroja.
W lasach są wyznaczone stajanki - tam można rozbijać namiot legalnie, ale potrafi się przypałętać leśnik i pobierać myto. Poza stajankami w lesie w zasadzie nie można obozować - mają status ochronny ze względu na zagrożenie pożarowe i w miejscach bardziej uczęszczanych też mogą się pojawiać służby leśne albo łowieckie, więc warto mieć drobne na wziątki.
W rezerwatach też niby nie można biwakować, ale z tego co widziałam to są rezerwaty i rezerwaty - w niektórych bardzo pilnują w innych spokojnie można się rozbijać. Inna rzecz, że tam chyba raczej docierają "prawdziwi" turyści i zwykle miejsca biwakowania są czyste, ślady ognisk założone kamieniami itp., natomiast stajanki toną w stertach butelek, puszek i innego syfu |
|
|
|
 |
Ravafa

Dołączył: 01 Cze 2007 Posty: 42
|
Wysłany: Wto Lip 29, 2008 3:33 pm
|
|
|
Ano to fakt obozowisko hippisow jest tam juz od 5 lat! ;D Niezly klimat na nocleg. Milo sie tam spalo.
Kolo Rybaczje jak sie pojdzie plaza w strone Novego Svıetu okolo 30 mınut jest super mıejce na nocleg na dziko. Wode bralismy w 5l baniakach z miasta.
Polecic jeszcze moge kemping pod masywem Czatyr Dachu, wysiada sie na przystanku trolejbusa na przeciwko malego budynku policji na drodze do Auszty. Potem 15 minut pod gorke w strone Czatyr Dachu ı jest UFO, a za UFO obok bardzo fajny kemping.
Pozdro! |
_________________ Big bad VooDoo!! |
|
|
|
 |
kunek
Dołączył: 26 Wrz 2006 Posty: 88 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Lip 30, 2008 4:28 pm
|
|
|
| w Rybacze można nawet na plaży:), a ten kemping na Anagarskim Pierewale też niezły i tani... |
|
|
|
 |
fenderson
Dołączył: 16 Cze 2008 Posty: 4
|
Wysłany: Czw Sie 06, 2009 4:43 pm
|
|
|
Odnosnie tego miejsca na namioty w balaklawie to nie ma sensu sie rozbijac na platnym polu bo obok na gorce w strone blizszej plazy mozna sie rozbic w takich samych warunkach za free , zawsze jest tam kilka namiotow . Ogolnie to wszedzie tam rozbijasz namiot bez problema a miejsca jest sporo ,,, gorzej troche w oplaem na jakies ognisko i te wszech obecne ( tysiace) owady wielkosci malari ktore caluski dzien wydaja ten dziwny dzwiek ,,, na sczzescie nie gryza i w nocy spia |
|
|
|
 |
macko
Wiek: 27 Dołączył: 14 Sty 2008 Posty: 37
|
Wysłany: Sro Sie 12, 2009 12:39 am
|
|
|
Nocowałem kilka razy na dziko (Czufut-Kale, Bałakława, Jałta, Angarskij Pierewał). Raczej bez problemów, nie mieliśmy zaplanowanych miejsc i zawsze udawało się znaleźć coś odpowiedniego. Jedyne co może czasem wprawiać w dyskomort to zalegające masy śmieci w lasach. A, no i pod Czufut Kale pewien przebiegły lis zwinął mi buta, mimo szeroko zakrojonej akcji ratunkowej nie udało się go odnaleźć. Niedaleko Bałakławy znajduje się plaza ("złotyj pljaż"), całkiem przyjemne miejsce na nocleg, miałem okazje wypróbować.
pozdrawiam! |
|
|
|
 |
kairos
Dołączył: 14 Sie 2009 Posty: 1
|
Wysłany: Pią Sie 14, 2009 3:30 pm
|
|
|
Też dobrze wspominam Złotą Plażę. Dwie noce spałem pod gołym niebem, było ciepło, sucho, żadnych insektów. Stamtąd można zrobić wycieczkę do przyl. A'ija. Super widoki, chyba jest tam jakiś rezerwat. Za samo wejście w ten rejon chcą jakieś pieniądze. Niemniej w tej okolicy widziałem niemało namiotów, poza tym mini plaże naturystów.
Pod Czufut-Kale jakiś zwierzak skakał mi po namiocie. Na szczęście buty miałem w środku
Chętnie wybiorę się w te miejsca jeszcze... |
|
|
|
 |
trzcinek
Dołączył: 19 Paź 2011 Posty: 1
|
Wysłany: Sro Paź 19, 2011 11:12 pm Krym pod namiotem
|
|
|
Widzę, że temat martwy, więc trochę go ożywię .
W ostatnie wakacje byłem na Krymie, a dokładnie riwiera krymska. Pod namiotem można spać
praktycznie wszędzie. Moje przykładowe noclegi:
- plaża na Fiolencie (piękne widoki, integracja z innymi biwakowiczami)
- wzgórza obok pomnika bohaterów Sewastopola z widokiem na wyjście z portu i flotę czarnomorską
- parking samochodowy w Foros
- i najciekawszy nocleg w samym centrum Jałty (ponoć nie ma tam gdzie rozbić namiotu), ale nas mili panowie milicjanci pokierowali do parku gdzie bez problemu rozbiliśmy namiot)
Także można nocować praktycznie wszędzie (oprócz oczywiście prywatnych posesji).
Z bezpieczeństwem wiadomo, trzeba uważać, ale nie spotkały nas żadne niemiłe niespodzianki(no chyba żeby liczyć sztorm na Fiolencie i suszenie rzeczy do południa).
Ogólnie polecam Krym pod namiotem
Gdyby ktoś miał więcej pytań proszę pisać na maila
l.trzcinek@gmail.com |
|
|
|
 |
|
|