Helion SA
ul. Kościuszki 1c
44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63

e-mail: sklep@bezdroza.pl
redakcja: redakcja@bezdroza.pl
informacje o księgarni bezdroza.pl
© Bezdroza 2011

forum.bezdroza.pl


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
dokoła Bałtyku
Autor Wiadomość
ye2bnik

Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 8
Wysłany: Pią Sty 01, 2010 8:22 pm   dokoła Bałtyku

Witam,
od dwóch lat junior nudzi mi, że bardzo chciałby odwiedzić Świętego Mikołaja w Finlandii. Przy okazji świąteczno-noworocznych przemyśleń co do wyjazdów w 2010, pomyślałem, że niby czemu nie? Oczywiście nie do samego tylko Rovaniemi i z powrotem, trzeba by to jakoś "obudować".

Na szybko wymyśliłem to tak:
Wawa - Ryga (chciałbym dojechać jak najwcześniej po południu, żeby jeszcze nieco pozwiedzać; nocleg gdzieś w okolicy) - Tallin (zwiedzanie, nocleg; ew. nocleg już w FIN jeśli złapiemy późny prom) - prom do Helsinek - nocleg jak najdalej na północ - Rovaniemi (cel ekspedycji, nocleg).

I teraz znaki zapytania - jeśli czasu na cały wyjazd będzie więcej niż zakładany tydzień, to może Nordkapp?
No i powrót - którędy jechać przez Szwecję i co zobaczyć? Przystanek pewnie zrobimy u znajomych koło Lulea, a potem...? Co poradzicie? Skąd wracać do PL - z Karlskrony czy Ystad?

Wyjazd prawdopodobnie koniec czerwca ze względu na białe noce.
Noclegi na kempingach, namiot, może HC - jeśli ktoś ma sprawdzone namiary na kempingi na trasie - będę wdzięczny.
Jaki wg Was budżet powinienem założyć na dwie i pół osoby (połówka to junior)?

Z góry dzięki za rady
Pozdrawiam noworocznie i życzę realizacji podróżniczych planów
 
     
grzesiekodm 


Wiek: 46
Dołączył: 01 Lut 2007
Posty: 131
Skąd: Beskid Mały
Wysłany: Pią Maj 07, 2010 9:24 am   

Kilka uwag:

- Na tzw Pętlę Bałtycką najlepiej przeznaczyć 3 tygodnie. 2 tygodnie to absolutne minimum. Jeśli nie dysponujesz takim czasem to szkoda zachodu.

- Trasa z Warszawy przez Tallin na Nordkapp i z powrotem przez Sztokholm realnie licząc ma 7000km. Mając tydzień czasu będziesz zmuszony robić po 1000km dziennie!!! To jest oczywiście niemożliwe, więc sprawa z góry przegrana.

- Wspominasz o zwiedzaniu tego i tamtego... Jeśli po przejechaniu 1000km będziesz miał jeszcze czas i siłę, to pozostanie zmierzyć się z pogodą. Na północy leje często i długo, a tym bardziej, im bliżej wybrzeża.

- Zarówno Nordkapp jak i Rovaniemi to absolutne pseudoatrakcje niewarte zachodu. Nordkapp jako taki jest popularny ze względu na swoje położenie. Na pewno nie ma tam nic wyjątkowego oprócz wyjątkowo wysokich cen. W sezonie panuje tam niemiłosierny tłok!

- Jadąc na północ, tudzież wracając z niej lepiej wybierać boczne lokalne drogi, niż główne trasy. Właśnie na obrzeżach, z dala od uczęszczanych szlaków zobaczysz prawdziwą skandynawską przyrodę - dziką, cichą, czystą...

- Pytanie o namiary na sprawdzone kempingi jest bez sensu. Po pierwsze, nawet jeśli jednemu będzie pasował, to nie znaczy, że inni też będą zadowoleni. Po drugie, skąd wiesz, czy będziesz tamtędy przejeżdżał? Po trzecie, jeśli nawet dojedziesz na taki kemping powiedzmy koło południa, to co, przeczekasz do wieczora tracąc cały dzień tylko dlatego, że ktoś go polecił? Poza tym kempingi wynajdziesz bez problemu w sieci. Większość jest zaznaczona na wirtualnych mapach, wystarczy tylko poszukać.

- Na północy jest wiele małych, przydomowych kempingów, z którym możesz bez obawy skorzystać. Częściej jednak spotkasz tabliczkę STUGA. To jest taki mały drewniany domek letniskowy w pełni wyposażony znajdujący się zazwyczaj na posesji właściciela. Domki te wynajmuje się głównie na jedną noc podczas męczącej drogi na północ.

- Najlepszym miejscem na nocleg są tzw. Naturkempingi - zagospodarowane miejsca biwakowe w lesie, nad jeziorami itp. Najczęściej wyposażone są w ciepłe prysznice, ubikacje, ogródki grillowe, itp. Możesz też rozbić namiot gdziekolwiek, tam wszędzie wolno.

- Nie wiem jak dziecko zniesie tak długą podróż? Co innego przejeżdżać 200-300km dziennie, robiąc co jakiś czas całodniowe postoje, co innego zaś jechać, jechać, jechać i jechać...

- Koszty. Jadąc w czteroosobowym składzie wychodziło około 4000zł na załogę (paliwo, opłaty drogowe, przeprawy promowe z kabinami, jedzenie). Warto jednak podkreślić, że jadąc do Skandynawii za każdym razem całość jedzenia zabieramy z Polski. Noclegi w namiotach w lesie, nad jeziorami itp. Nie korzystamy z kempingów, nie zwiedzamy miast, trzymamy się z dala głównych dróg i jeśli to możliwe unikamy ludzi, zwłaszcza turystów.
_________________
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
 
     
stokrotka

Dołączył: 09 Cze 2010
Posty: 1
Wysłany: Śro Cze 09, 2010 6:59 pm   

Chętnie bym się też wybrał w taką podróż,ale na stre lata to już mogę tylko fantazjować.Serdecznie pozdrawiam i życzę pomyślności!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
phpBB SEO