Helion SA
ul. Kościuszki 1c
44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63

e-mail: sklep@bezdroza.pl
redakcja: redakcja@bezdroza.pl
informacje o księgarni bezdroza.pl
© Bezdroza 2011

forum.bezdroza.pl


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: admintech
Śro Maj 11, 2011 2:42 pm
Przez Alpy na siodełku
Autor Wiadomość
rsx 

Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 2
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Maj 07, 2011 9:23 am   Przez Alpy na siodełku

Witam :)
Jak co czerwiec, wybieram się na dwutygodniowe pedałowanie po alpejskich przełęczach. Gdyby ktoś chciał się przyłączyć, zapraszam do wspólnego podróżowania. Poniżej kilka wstępnych informacji.

TERMIN: +/- 3-19 czerwca.

CHARAKTER WYPRAWY: zdecydowanie krajobrazowo-turystyczny. Wybieramy drogi asfaltowe, zazwyczaj ogólnodostępne, jednak o relatywnie małym natężeniu ruchu. Dziennie pokonujemy ok. 100km, czy raczej spędzamy na rowerze ok. 8h. Trudno więc do końca nazwać to wypoczynkiem ;-)

MIEJSCE: Alpy, prawdopodobnie francuskie, być może szwajcarskie (w drugim tygodniu). Zazwyczaj jadę tam, gdzie koła poniosą, a cały mój bagaż to jakieś 8kg w sakwie. Natomiast w tym roku zapowiada się nieco inaczej, tj. wybraniem bazy pod wypady "na lekko", bez bagażu (np. okolice Briancon, Barcelonnette). Przynajmniej w pierwszym tygodniu, który przeznaczymy na aklimatyzację oraz poprawę kondycji i wytrzymałości. Przykładowy plan podróży może wyglądać tak: Pierwszy etap to wzniesienia sięgające 1500m, następnie podjazdy pod 1700-2200m. Dla mnie kulminacyjnym punktem wyprawy (nieobowiązkowym dla pozostałych, oczywiście) jest legendarne Col de la Bonette (2802m, jedna z najwyższych przełęczy w Alpach i całej Europie). Drugi tydzień to albo dalsza eksploracja alp francuskich (zapewniam - jest gdzie jeździć), albo przenosiny do Szwajcarii - dolina Rodanu, okolice Sionu czy Brig - skąd rozpoczynają się dziesiątki malowniczych podjazdów na przełęcze (Sanetsch, Grimsel, Furka, Susten, Simplon, Nevona...), jeziora lodowcowe (Moiry, Dixence, Mattermark...) czy w pobliże Matterhornu, Aletschhornu czy Jungfrau... Wszystko do ustalenia!

ATRAKCJE ALTERNATYWNE: np. pieszy wypad w góry, czy choćby na nieodległe Lazurowe Wybrzeże (np. w sytuacji załamania pogody).

WYMAGANIA: Sprawny rower i dużo energii, zwłaszcza tej pozytywnej. Choć czasem sportowa złość przydaje się jeszcze bardziej ;) O ile przyzwoita dyspozycja fizyczna powinna wystarczyć, to jednak pewne przygotowanie wytrzymałościowe może okazać się pomocne...

Gdyby ktoś chciał się wybrać, a miał obawy natury organizacyjno-logistycznej, to nie ma strachu - zaradzimy!

Poza tym - można się przyłączyć na oba tygodnie lub tylko jeden z nich. Co więcej, na pierwszy tydzień 4-11 czerwca istnieje też opcja przyłączenia się na zasadzie "towarzystwa", tzn. pod noclegi planujemy wynająć jakiś domek, który zazwyczaj mieści 6-8 osób (3-4 pokoje). Jeśli nie będzie chętnych na rowerowanie, to może stanowić bazę dla wycieczek pieszych lub intensywnego wypoczywania z książką w ogrodzie ;)

Byłbym zapomniał - to bynajmniej nie jest typowo męski wyjazd. Na razie jest nas troje - ich dwóch i dziewczyna :)

Pozdrawiam,
 
     
mirandaxxx

Dołączył: 22 Maj 2014
Posty: 85
Wysłany: Pon Sie 31, 2015 11:32 am   

Przez Alpy to nie w byle jakim siodełku!
No właśnie jaki sprzęt byłby preferowany na taką wyprawę?
Znam kilku amatorów, którzy nawet na taki "TOUR DE POLOGNE" by się nadali.
Polecam artykuł- http://topdycha.pl/ty-tez...rzyzwyczajenia/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
phpBB SEO