Helion SA
ul. Kościuszki 1c
44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63

e-mail: sklep@bezdroza.pl
redakcja: redakcja@bezdroza.pl
informacje o księgarni bezdroza.pl
© Bezdroza 2011

forum.bezdroza.pl


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Maroko koniec pazdziernika
Autor Wiadomość
blondas 

Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2008
Posty: 25
Skąd: warszawa-koszalin
Wysłany: Sob Wrz 20, 2008 7:45 pm   Maroko koniec pazdziernika

wybieram sie tam 18 pazdziernika..
dojazd do Gibraltaru to bulka z maslem...
ale co dalej.
jak sie przeprawic w ktorej miejscowosci i ile to srednio kosztuje...
w Maroku zamierzam byc 4-5 dni :wink:
ofery promowe renomowanych firm poprostu przerazaja jak na tak krotki czas przeprawy...
_________________
w zyciu nieważny jest cel podróży a płynąca z niej przyjemność
www.neroseicento.pl
Ostatnio zmieniony przez blondas Nie Mar 01, 2009 5:32 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
lusac

Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 88
Wysłany: Nie Paź 05, 2008 10:39 pm   

nie musisz jechac az do gibraltaru, bo promy masz tez np. z almerii i malagi (tudziez z algeciras - moze to byc tansze niz opcja 'brytyjska'). ztcw kosztuje to w obie strony jakies paredziesiat (30?) ojro od osoby, za woz pewnie troche wiecej. kiedys na podobny wyjazd szukala ludzi niejaka loona, zdaje sie, ze juz wrocili, wiec powinni wiedziec. a najlepiej zapytaj pana googla, on bedzie wiedzial na pewno ;) w maroku uwazaj na drodze, bo arabowie dosc specyficznie jezdza i jeszcze specyficzniej interpretuja przepisy drogowe :]
 
     
blondas 

Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2008
Posty: 25
Skąd: warszawa-koszalin
Wysłany: Pon Paź 06, 2008 8:02 pm   

pan google nie chcial mi za duzo powiedziec a jesli juz cos znalazl to szybka lodz za 250 euro w jedna strone co jest zdyt drogie chyba :roll:

dziekuje za podpowiedzi...jak wroce to pochwale sie dokaldnym opisem i cennikiem...
co do arabusow ja tez jezdze jak wariat tam gdzie inni szaleja wiec sie mam nadzieje dogadam z nimi :razz:
pozdrawiam blondas
_________________
w zyciu nieważny jest cel podróży a płynąca z niej przyjemność
www.neroseicento.pl
 
     
blondas 

Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2008
Posty: 25
Skąd: warszawa-koszalin
Wysłany: Nie Mar 01, 2009 5:13 pm   

wlasnie wrocilem!
na razie tylko pare zdan


temperatury.
polnoc kolo 15-23 st i cieplutko
samo poludnie gdzie juz jest poczatek pustyni 25-33 w dzien i zaledwie 2-3 w nocy.
wyjatkiem sa atlantyckie plaze na ktorych w nocy jest 10 st
drogi
poza autostradami (platnymi) ktore niczym nie odbiegaja od europejskich kazdy kilometr przejechany w tym kraju to istna masakra dla czlowieka mieszkajacego w UE
asfalt jest bardzo chropowaty czasem nierowny i jazda takim niskim i twardym autem jak sej powoduje ze po przejechaniu po maroku 2500km mialem totalnie dosc i czulem sie jak bym zrobil z 5 razy wiecej...czesto drogi sa tak waskie ze jeden samochod musi zjechac na pobocze (drogi na mapie zolte) a czerwone czyli glowne sa szersze...mitem okazalo sie to iz na forach przed wyjazdem kazano zabrac mi kanister na paliwo bo stacji jest na poludniu jak na lekarstwo...stacja co 10km i to do tego z myjnia prawie kazda paliwo tylko 95 oktanow wiec moj sej troche sie meczyl
odcinki dwupasmowek ale nie autostrady sa jak pole minowe...w poprzek chodza ludzie,zwierzaki,osiolki zaprzegniete do roboty a w krzakach przy drodze czesto mieszkaja ludzie i trzeba uwazac by ich nie rozjechac lub ich dolu zakrytego plachta ktory stanowi forme domu.kazda droga daje zycie i je zabiera...daje bo przy drodze toczy sie zycie i handel a zabiera bo na moich oczach jedna osoba przy niej zginela...duzo nie brakowalo bym i ja podzielil jej los gdybym...
a.w gorach nie zjechal na pobocze gdy wyprzedzaly sie na zakretach gorskiej serpentyny 2 ciezarowki
b.wjechal do rowu na szczescie plytkiego kolo marakeszu z powodu waskiej drogi i wariactwa kierowcow ciezarowek (skonczylo sie tylko na rozwalonym wydechu na szczescie)
c.na obwodnicy jednego miasta dwupasmowej pod prod z krzakow wyjechal mi osiolek zaprzegniety do jakiejs ala rikszy....znowu ratowalem sie hamulcami i ostra kontra po sliskim asfalcie i lawirowaniem miedzy samochodami
kierowcy jezdza jak wariaci nie maja polecia o jakich kolwiek przepisach i chcac byc nierozdeptanych trzeba jezdzic jak oni
co 30-50km sa kontrole policyjne lub prowadzone przez zandarmerie krolewska..turystow przepuszczaja bez zadnego gadania a kontroluja tylko autochtonow
telefony
w hiszpanii mialem czasem problemm z zasiegiem tel kom a w maroku nigdy...nawet na pustyni...
miasta
duze miasta jak rabat,casablanca,narakesz,fez,al sawira to poprostu w wiekszosci jeden wielki slams w ktorym jezdzi 2-5 milionow 30 letnich mercedesow 123 jeszcze starszych renault18 ,9,21 czy peugeotow...ogolnie kroluje francuska 20 letnia i starsza motoryzacja...jednak nie brakuje wielu luksusowych i drogich mercedesow,peugeotow,land roverow czy bmw.
asfalt wyglada jak polany olejem.
ruch uliczny haotyczny i wyglada jak by nikt na tym nie panowal ale wypadkow nie widzialem (w miescie)
poza miastem widzialem kilka w tym jeden smiertelny niestety
wyjatkiem od tej reguly jest agadir ktory to z racji miana kurortu jest czysty i jezdzi sie w tym miescie prawie jak w europie
zakwaterowanie
hotele jak w europie z tym ze jest tez sporo 5 gwiazkowych...te 3 gwiazdkowe sa licznie oblegane bo i tanie
400-600 drh czyli 40-60 euro
w maroku spedzilem 2 noce w aucie na autostradzie.parkingi sa dozorowane i oswietlone zawsze pelne ludzi,spacerujacych polcjantow i aut...jest tam zawsze taki jeden pan ktory spisuje sobie nr rej auta i budzi kierowce za 10 drh o okreslonej porze swietny patent! zamowienie budzenia
granica
nie latam samolotami ale slyszalem ze zero problemow
nie tym razem...wjezdzajac do maroka od ceuty musicie sie przygotowac na korek,problemy natury lapowkowej 10-30 euro oraz koszmarny haos
to samo przy wyjezdzie tylko jeszcze dluzej i jeszcze gorzej bo sprawdzaja czy nie wywoze dragow ktore sa tam produkowane wlasnie...chodzi facet i wali srubokreten po lakierze sluchajac czy za blotnikiem czegos nie ma...nie wazne czy to 9 letnie seicento czy za pol miliona pln nowy range rover
ludzie
jesli widzieliscie kiedys surykatki zrozumiecie
marokanczycy sa jak surykatki. calymi dniami siedza i wypatruja.czego? nie mam pojecia.

CDN
http://www.fotosik.pl/sho...4e74b07e135f053
http://www.fotosik.pl/sho...4fe7d6c87b72d13
http://www.fotosik.pl/sho...b8d6df11e7ccf65
http://www.fotosik.pl/sho...f6c16c17913f6b0
http://www.fotosik.pl/sho...39f52c67b258bdc
_________________
w zyciu nieważny jest cel podróży a płynąca z niej przyjemność
www.neroseicento.pl
 
     
blondas 

Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2008
Posty: 25
Skąd: warszawa-koszalin
Wysłany: Śro Mar 04, 2009 4:26 pm   

reszta fotek z wyprawy
milego ogladania...
http://www.neroseicento.pl/maroko/index.html
_________________
w zyciu nieważny jest cel podróży a płynąca z niej przyjemność
www.neroseicento.pl
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
phpBB SEO