forum.bezdroza.pl

Poszukiwany towarzysz podróży - Nordcapp rowerem

ss - Pią Gru 31, 2004 4:02 pm
Temat postu: Nordcapp rowerem
W lipcu zamierzam dojechać rowerem na Nordcapp z Suwałk przez Litwę, Łotwę, Estonię i Finlandię. Mam na to ok. 30 dni, więc powrót komunikacją masową. Jakoś nie mogę znaleźć w swoim otoczeniu nikogo, kto by się tym zainteresował, a chciałbym tę trasę pokonać w gronie 2-3 osób. Może Ciebie to zainteresuje?
gumishs - Pon Sty 03, 2005 9:29 am

Cześć Staszek
pomysł uwazam rewelacyjny. nie wiem tylko jak u mnie z urlopem na tak długo. ale wstępnie jestem zainteresowana. A może by ciut skrócic? Mam nadzieję, że planujesz też element zwiedzania :)
My w maju z kolei szykowaliśmy sie na taką krótszą wyprawę na Ukrainę - jeżeli sytuacja będzie stabilna. W razie czego dam znać
Podaje prywatnego maila - gumishs@wp.pl i gg 6737415
Pozdrawiam,
Hania

Anonymous - Śro Sty 19, 2005 9:06 am

witajcie, mam od niedawna rower i zamierzam trochę pojeździc po kraju i poza nim - najchetniej tereny gór. Napiszcie więcej o waszych planach , zalezy mi na tanich propozycjach.
Pozdrawiam
Grzegorz, gg:4236226

gumishs - Śro Sty 19, 2005 10:08 am

Cześć,
Miło Grzesiu , że żeś dołączył do grona potencjalnych rowerzystów!!
Ze Staszkiem wstępnie rozmawiałam, żeby ruszyć w lipcu , ale tylko ograniczyć sie do Republik nadbałtyckich. jakis czas się nie odzywal, ale mam nadzieję, że aktualne.
Planuję też ruszyć w pare osób na week-end majowy troche wydłuzony. był plan Ukraina, ale ostatnio kolega z Łodzi wspomnał, żeby poćwiczyć Sudety. Ma wstępnie pare osób chętnych z łodzi. U mnie w Warszawie niestety moje towarzystwo mało rowerowe. Co Wy na to?
Pozdrawiam
Hania

Anonymous - Śro Sty 19, 2005 10:51 am

Hej, ja tam na Sudety jak na lato (zimę zresztą też) - bo to i niedaleko i atrakcyjne tereny - choc niedoceniane troszkę. Proponuje Kotline kłodzką
Grzegorz

gumishs - Śro Sty 19, 2005 11:13 am

jak będzie coś bardziej konkretnie to dam zna. daj może swojego normalnego maila . mój gumishs@wp.pl . a skąd jesteś?
H

Anonymous - Śro Sty 19, 2005 12:13 pm

Jam ci z Opola; mój mail: grz.ziel@wp.pl
ss - Śro Sty 19, 2005 8:30 pm

Cześć Grzesiu i Haniu,
Bardzo się cieszę, że ten wątek się rozwija, przepraszam Haniu za przerwę w korespondencji, ale oczywiście wszystko jest aktualne, nie zbadałem jeszcze, jak czasowo będzie wygladał wariant ograniczający się jedyne do Litwy, Łotwy i Estonii. Trochę sie waham, bo nie ukrywam że bardzo mnie pociąga Nordcapp, ale jeśli przeważy idea nadbałtycka, to oczywiście przyłączam się do niej. A czy Ty Grzesiu również jestes zainteresowany wypadem tego rodzaju w lipcu?
Natomiast jeśli chodzi o Sudety, a szczególnie ich zachodnią stroną (Góry i Pogórze Izerskie, Karkonosze) na pewno jestem w stanie pomóc zorganizować taki wypad, mieszkam niedaleko tych okolic (Lubomierz), znam nieźle te tereny pod względem rowerowym i z zorganizowaniem noclegu w schronisku w pięknej okolicy po bardzo tanich kosztach nie miałbym zadnego problemu.
Pozdrawiam,

Anonymous - Czw Sty 20, 2005 8:42 am

Witajcie, oczywiscie jestem zainteresowany taką wyprawą, nie wiem jak będzie z urlopem, ale tym będę się martwił jak trzeba będzie. Co do sudetów to oczywiscie równiez chętnie.
Czekam na wiesci.

ss - Czw Sty 20, 2005 9:04 am

No to już jest nas trójka. Może jeszcze ktoś?
ss - Nie Lut 13, 2005 3:03 pm

Witam Was.
Czy już ćwiczycie formę na wakacje?
Jeśli pozostajemy przy trasie nadbałtyckiej, to przygotowałem dwa warianty:
1. (krótki) Suwałki - Kowno-Paneveżys-Iecava-Ryga-Ikla-Mariamaa-Tallin (627 km), 7 dni jazdy + 3 dni na zwiedzanie
2. (dłuższy - brzegiem morza +wyspy estońskie) Suwałki - Kowno - Paneveżys-Iecava-Ryga-Ikla-Parnu-Virtsu-(wyspa Saaremaa) Kuressare-Undwa-Kuivastu-Riguldi-Tabasalu-Tallin (1194 km), 15 dni jazdy + zwiedzanie.
Poddaję je pod dyskusję i czekam na Wasze zdanie.
Pozdrawiam

Anonymous - Nie Lut 13, 2005 5:11 pm

A jak te warianty przedstawiają się w kwestii finansowej?
gumishs - Nie Lut 13, 2005 6:55 pm

cześć,
to widzę, że jest potencjalnie 4-ty chętny :)
ja ćwiczę póki co na stacjonarnym i od przypadku do przypadku na siłowni, bo jak jest mróz to ja niekoniecznie. ale podobno idzie odwilż to może pojeżdżę na świerzym powietrzu.
wariant 2-gi zdecydowanie ciekawszy - jakby jeszcze dało radę trochę zwiększyć dawkę dzienną, zeby skrócić ilośc jazdo-dni ?
pozdrawiam
Hania

ss - Nie Lut 13, 2005 9:24 pm

Hej,
O, Hania ostro ćwiczy, jest głodna kilometrów i to mi się bardzo podoba. :D Dystanse dzienne można zwiększyć i tym samym ilość dni jazdy można zmniejszyć do 12 dni (pod warunkiem, że unikniemy po drodze poważniejszych awarii). Natomiast jeśli chodzi o koszty wyprawy, to można przyjąć, że koszty jedzenia na Litwie i Łotwie są podobne, jak w Polsce, a w Estonii jest nieco drożej - więc można na Estonię wziąć nieco produktów z Polski. Przyjmuję, że noclegi robimy pod namiotem i nie zawsze na kempingach.
Zakładam, że z Tallina do Warszawy wracamy autobusem, ceny w tej chwili nie pamiętam, ale można znaleźć w internecie.
Tymczasem,

gumishs - Śro Lut 16, 2005 6:46 pm

ja wcale nie pisalam, że ostro , a wręcz bym powiedziała, że raczej odwrotnie. na stacjonarnym się długo i często nie da, bo to straaaaaaaasznie nudne. km/dzień może ewentualnie zwiększyć, a wiadomo, że jak się coś dzieje to i tak się wydłuża. za dużo produktow bym nie brała - przynajmniej ja nie mam ochoty za bardzo się jeszcze dociązać.
Na razie tyle. pozdrawiam


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group