Helion SA
ul. Kościuszki 1c
44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63

e-mail: sklep@bezdroza.pl
redakcja: redakcja@bezdroza.pl
informacje o księgarni bezdroza.pl
© Bezdroza 2011

forum.bezdroza.pl


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
Znalezionych wyników: 7
forum.bezdroza.pl Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Zmiany i nowości
Andrzej J. Kudlicki

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 58567

PostForum: Pytania do administratora   Wysłany: Pią Sty 08, 2010 12:30 am   Temat: zmiany zmiany zmiany
proponowane zmiany - to tylko zmiany kosmetyczne.
Tutaj potrzeba więcej zmian. Z moich obserwacji zgłaszam sugestię aby:

1. rozdzielić relacje od tras. Relacje są zbiorem indywidualnych wrażeń i odczuć z podróży po danym regionie czy odcinku pokonanaej trasy. Trasy natomiast powinny prezentować obiektywnie przebieg trasy, szlaku itp. tak jak to ma miejsce w przewodnikach.

2. Należałoby sie zastanowić nad zakładką kalendarz imprez, gdzie byłyby informacje o ciekawych imprezach w danym miejscu. Jesteśmy dosyć dużą społecznością i poprzez stworzenie takiego kalendarium umożliwilibyśmy sobie i wszystkim innym użytkownikom portalu mozliwośc udziału w imprezach plenerowych, koncertach, rekonstrukcjach historycznych i innych.
Każdy działa w swoim środowisku i mógłby informować o ciekawych imprezach.... ale czy mógłby??? liczyłem na to, że każdy z nas postara się o uporządkowanie "swojego" regionu
a tu miała niespodzianka. Nasi czołowi nagrodzeni laureaci pozwalają na białe (niebieskie) plamy w swoich miastach i okolicy, a nawet na istnienie błędnych informacji.
To może trudniejsza nieco sprawa: pisać przewodnik i prezentować swoje miasto, swój region, lub miasto o którem posiada się jakąś wiedzę od założenia zakładki: TU BYŁEM i prezentacji egzotycznych krajobrazów w postaci 66 ujęc z każdej strony tej samej górki....

3. Jest konieczna potrzeba ujednolicenia wpisów zarówno co do kategorii, zasad, nomenklatury nazewniczej oraz jakości i przydatności pod kątem wykorzystania przez użytkowników portalu.
Należy ujednolicić: czy wpisujemy stary kościół? czy kościół świętego .... czy kościół pw. św...... czy parafia etc etc.... Czy drogę krzyżową wpisujemy jako jeden obiekt, czy każdą stację drogi krzyżowej oddzielnie? Czy plaża jest jadna, jako obiekt, a na plaży występuje lodziarnia, gabinet masażu i grajdoł z lodami jako osobne obiekty, czy jest to ta sama plaża?, czy cmentarz opisujemy całościowo, czy dzielimy na kwatery, czy opisujemy każdy nagrobek z osobna? takich rzeczy jest wiele, wiele jest niedomówień i rozbieżnego traktowania przez poszczególnych moderatorów.... Czy jeżeli w obiekcie występuje hotel i restauracja to jest jeden obiekt? i jak go wpisać?, Czy to są może dwa obiekty?
Tu nie chodzi tylko o zapis, ale też i o tego, kto będzie dany obiekt wyszukiwał. Bo jeżeli będzie szukał restauracji, a obiekt będzie wpisany jako hotel, czy znajdzie to co będzie szukał? Nie znam wszystkich kruczków i mozliwości, może moje pytania są poza sferą założeń idei e-przewodników, ale informacji o sposobie funkcjonowania nie znalazłem.
  Temat: Konkurs na Użytkownika Roku 2009
Andrzej J. Kudlicki

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 849367

PostForum: Konkursy   Wysłany: Pon Sty 04, 2010 9:16 am   Temat: Konkurs na Użytkownika Roku 2009
Niestety lista okazała się za krótka,
na wyróżnienie zasługuje również
Karolina.Barc
i romszklarz
Bardzo trudny wybór
współczuję komisji.
  Temat: Konkurs na Użytkownika Roku 2009
Andrzej J. Kudlicki

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 849367

PostForum: Konkursy   Wysłany: Pon Sty 04, 2010 3:06 am   Temat: Konkurs na Użytkownika Roku 2009
Niestety nie poodpisało mnie - Andrzej J. Kudlicki
  Temat: MAŁE OJCZYZNY nasze...
Andrzej J. Kudlicki

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 22630

PostForum: Wokół e-p i nie tylko...   Wysłany: Pią Sty 01, 2010 3:40 am   Temat: MAŁE OJCZYZNY nasze...
"Vincenz wie, że ludzie tesknią dzisiaj do ojczyzny,
a zamiast niej przyznaje im się tylko państwa.
OJCZYZNA jest organiczna, wrośnięta w przeszłość,
zawsze nieduża, grzejąca serce,
bliska jak własne ciało.
Państwo jest mechaniczne.
OJCZYZNA to Walia, Bretania, Prowansja,
kraj Basków, Siedmiogród, Huculszcyzna...
...Galicja, ROZTOCZE, Góry Świętokrzyskie...
Dla kogoś kto dotyka przeszłości i karmi nią chwilę,
czy ma w sobie Karpaty czy Wielkie Księstwo Sabaudii albo Litwy,
- czy Afrykę - a słuszniej powiedzieć,
że jeżeli ma jedno z tego, ma wszystko -
dom, w którym mieszka może stać równie dobrze w Atenach
jak na wyspie Chios.
Cokolwiek go otacza jest albo naturą albo jest ludzkie,
a przez to zawsze ciekawe i podniecające.
Vincenz otwarty na każdy szczegół dnia,
czy to będzie zbieranie rydzów,
czy kształt chmury,
zakochany w Homerze i Platonie,
wystukujący laską rytm na górskich ścieżkach,
nie marnował energii na żadne polityczne gorączki.
Czemuż by nie miał okazywać każdym swoim gestem i uśmiechem,
że się nie troszczy, jeżeli naprawdę akceptował i uświetniał
to, co jest..."
Czesław Miłosz
zapraszam do lektury...
  Temat: MAŁE OJCZYZNY nasze...
Andrzej J. Kudlicki

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 22630

PostForum: Wokół e-p i nie tylko...   Wysłany: Pią Sty 01, 2010 3:21 am   Temat: MAŁE OJCZYZNY nasze...
Wiedza jesienna i historia jakiegoś kąta wcale nie są tak nudne, jak się wydaje.
I nie zasługują, aby je przegnać do ogrodzeń,
na których widnieją napisy w rodzaju takiego jak:
"dzieje regionalne"
Bowiem nie ma epok poodgradzanych parkanami,
i człowieczeństwo, które możemy zrozumieć,
bo jest nam bliskie pochodzeniem, lub tradycją, przelewa się ku przyszłości,
niosąc ze sobą zapowiedzi i nakazy.
Posiadłości, domeny i domy rozsypują się w proch, a to co ludzkie pozostaje
i trzyma przyszłość w swych objęciach.
NIE PISZEMY TUTAJ HISTORII
ANI NIE PRZYWŁASZCZAMY SOBIE TYTUŁU UCZONEGO DZIEJOPISA,
jedynie okruchy przekazane ze wspomnień przez babki, ciotki i niańki
dodają nam smaku.
Mogą nas otrzeźwić i ostrzec, że
DZIEJE WŁAŚCIWIE NIE MIJAJĄ NIGDY ZUPEŁNIE,
bo są obecne prawie nieustannie.
WIEDZA JESIENNA
to wiedza o obecności tego, co minęło, to taka
KSIĘGA, w której ten, co czyta i uczy się z niej, identyfikuje się z tym, który opowiada.
A historia jakiegoś kąta dawnej Rzeczypospolitej, czy Kozaczyzny i ich promieniowań
nie są tak nudne, jak taki zarys dziejów,
który zaczyna się od epok sztucznie poodgradzanych jakimiś parkanami,
na których ktoś umieścił dowolne napisy, jak takie:
"tutaj kończą się dzieje średniowiecza"
albo takie:
"tutaj zaczynają się dzieje nowożytne"
a gdzieś z boku:
"Rzeczypospolita w rozbiorach".....
  Temat: filozofia podróży
Andrzej J. Kudlicki

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 91159

PostForum: Wokół e-p i nie tylko...   Wysłany: Śro Gru 30, 2009 12:38 am   Temat: filozofia podróży
Życie ludzkie jest wędrowaniem.
Każdy z nas idzie jakąś drogą. Kieruje się jakimiś znakami, światłami.
Czasem błądzi, zbacza z drogi, znowu ją odnajduje, powraca.
Czasem jest bardzo zmęczony, szuka schronienia, odpoczywa, nabiera sił, znowu idzie. Dźwiga nieraz na tej drodze ciężary, trudzi się męczy. Równocześnie uczy się wielu rzeczy, poznaje świat. Cieszy się z niespodziewanych nieraz spotkań.
Czasem idzie sam, niekiedy duży szmat drogi wraz z innymi.
Korzysta z ich pomocy i sam im pomaga. Nawiązuje przyjaźnie, nieraz tym piękniejsze i trwalsze, im wiekszy szmat drogi razem się uszło, im więcej się wspólnie przeżyło.
Niektórzy, nieliczni tylko, dochodzą tą drogą życia na same szczyty.
Inni zatrzymują się w pół drogi.
Są i tacy, którzy odpadają od ściany, ale poturbowani wstają i z uporem pną się dalej. Może ci najbardziej są wartościowi?
Turystyka jest przede wszystkim wędrowaniem.
Krzysztof Przecławski - ŻYCIE TO PODRÓŻ
  Temat: filozofia podróży
Andrzej J. Kudlicki

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 91159

PostForum: Wokół e-p i nie tylko...   Wysłany: Sob Gru 26, 2009 12:07 pm   Temat: filozofia podróży
Po co podróżujemy?
Dlaczego lubimy podróżować?
Wydaje to sie niemądre pytanie, bo każdy wie - dlaczego i po co!
Jest jednakowoż wiele rzeczy, które wydają się oczywiste, a po zastanowieniu takimi być przestają.
Czy podróżowanie to jest zachowanie instynktem wiedzione, i co to miałby być za instynkt?
Czy doznajemy satysfakcji stąd, że doświadczamy czegoś, co jest w istocie nowe, że nowość jako taka nas przyciąga?
A jeśli tak, czy nie jest to dziwne zadowolenie?
Wedle wielopokoleniowych doświadczeń, z pewnością jakoś nam przez ewolucję wszczepionych, świat nie odnosi się do nas przyjaźnie, lecz raczej wrogo, powinniśmy więc tego, co nowe i nieznane się wystrzegać, a cenić sobie to, co już w doświadczeniu oswojone i bezpieczne, siedzieć w znajomych kątach i chodzić po wydeptanych ścieżkach.
Ale tak nie jest!
Dlaczego w dzieciństwie czytamy z zapałem książki podróżnicze?
Dlaczego ludzie, ledwie zlikwidowali białe plamy na mapach rzucili się do niedawno jeszcze niewyobrażlnych wojaży po wielkiej przestrzeni i o coraz dalszych przestrzeniach marzą?????
LESZEK KOŁAKOWSKI
 
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
phpBB SEO